Larix starting small - one thing at the time
dzień trzeci, środa
Hej, znów obudziłam się sama jakieś 20 minut przed czasem, może nawet więcej. Miałam nawet pokusę by jeszcze sobie pospać, przecież mam dzisiaj wolne, ale przypomniałam sobie, że w takich momentach to nie czas na negocjacje, że trzeba po prostu zrobić co się wcześniej postanowiło bez dyskusji. Amen. ;)
